Szycie

Jak robić na drutach?

Jak zacząć robić na drutach? Jako entuzjastka tej sztuki pomyślałam, że moje wczesne doświadczenia z dziergania mogą okazać się dla Was użyteczne i, mam nadzieję, motywujące.

Na początek podstawa

Zanim zagłębimy się w szczegóły, warto najpierw wyposażyć się w niezbędne narzędzia. Dla osób, które dopiero zaczynają, zdecydowanie proponuję korzystanie z grubych drutów (na przykład o numerze 12) oraz stosunkowo grubej włóczki lub spaghetti. Dzięki temu proces uczenia się staje się zdecydowanie łatwiejszy oraz trudniej się zniechęcić, ponieważ rezultaty pracy są natychmiast widoczne.

W pierwszej kolejności musisz opanować najprostsze techniki – jak nabrać oczka na druty, jak je przerabiać i jak zakończyć swoją robótkę. Wszystkie moje dotychczasowe prace opierały się na tych podstawowych czynnościach. Początkowo moja mama uczyła mnie trochę, ale potem korzystałam z tutoriali na YouTube. Znajdziesz ich mnóstwo w Internecie.

Pierwsza robótka

Swoją przygodę z rękodziełem rozpocząłem od prostej poszewki na poduszkę. Wykonałem ją z grubej nici bawełnianej, zwanej spaghetti. Takie włóczki, pomimo że nie są przeznaczone do tworzenia ubrań, stanowią doskonałe narzędzie do nauki dla początkujących. Można przy nich poćwiczyć podstawowe umiejętności, takie jak robienie oczek lewych i prawych. a także wyrobić sobe rękę. Ponadto włóczka spaghetti jest nieco elastyczna, co sprawia, że finalny ścieg wychodzi równo, pomimo tendencji do zbytniego naciągania się nitki.

Szalik z wełny

Robienie na drutach najłatwiej zaczynać od tak prostego projektu jak szalik. Praca z wełną jest nieco większym wyzwaniem niż przerabianie miękkiego, elastycznego spaghetti. Aby rzędy w robótce wychodziły równo, wełna wymaga utrzymania jednolitego napięcia nitki. Ale to wcale nie jest takie trudne, jak się może wydawać. Z czasem dłonie stają się zręczniejsze, zaczynasz wpadać w pewien rytm, a szal szybko robi się coraz dłuższy. Na początku zdecydowałam się na francuski wzór, przerabiając jedynie oczka prawe, ale okazało się, że szalik wyszedł zbyt luźny. Dlatego jesienią przerobiłam go, stosując wzór gładki, dżersejowy – na przemian oczka prawe i lewe.

Potem już wciągnęłam się na maksa i dzierganie na drutach stało się moja prawdziwą pasją! Do kompletu z szalikiem dodałam samodzielnie zrobioną czapkę, dzięki czemu nie musiałam niczego kupować na nadchodzącą zimę. Obecnie pracuję nad dwoma projektami: dużym, wełnianym kocem, o którym marzyłam od dawna, oraz swetrem. Robienie na drutach dostarcza mi ogromnej przyjemności. Jest to moja ulubiona czynność na jesienne dni, kiedy za oknem jest zimno, szaro i deszczowo.

Sprawdź: Jak szydełkować